Wspomnienie o śp. S.M. Elżbiecie Gotszald !!!
2020-11-02

Wspomnienie o śp. S.M. Elżbiecie Gotszald !!!

Siostra M. Elżbieta od Niepokalanej Matki Boga (Elżbieta Gotszald). Urodzona 16 grudnia 1934 r. Zmarła w Domu Bł. Marii od Pana Jezusa Dobrego Pasterza w Krakowie 23 października 2020 r.

Siostra Elżbieta Gotszald urodziła się 16 grudnia 1934 roku w Łodzi, jako pierwsze dziecko Stanisława i Zofii. Następnie przyszły na świat: Anna, Sylwia i Krzysztof. W marcu 1935 r. została ochrzczona w kościele parafialnym pod wezwaniem św. Anny w Łodzi. W domu państwa Gotszaldów panowała ciepła i bardzo rodzinna atmosfera. Do s. Elżbiety zwracano się Lusia. W 1936 r. cała rodzina przeprowadziła się do Władysławowa w woj. poznańskim. Tam spędziła okupację, a w 1946 r. wszyscy przeprowadzili się do Wrocławia, gdzie s. Elżbieta skończyła Szkołę Podstawową i Liceum Ogólnokształcące. W kościele Św. Krzyża przyjęła sakrament bierzmowania. We Wrocławiu również poznała Siostry Nazaretanki, które prowadziły tam Krucjatę Eucharystyczną. Po maturze w sierpniu 1953 r. s. Elżbieta wstąpiła do Zgromadzenia w Domu zakonnym w Kielcach. Dnia 26 lipca 1954 r. rozpoczęła nowicjat w Ostrzeszowie, przyjmując imię S.M. Immaculata, na cześć 100-lecia Objawień w Lourdes. Pierwsze śluby złożyła 6 sierpnia 1956 r. Następnie wyjechała do Wadowic, gdzie przez dwa lata pracowała jako intendentka w nowopowstałym zakładzie dla dzieci niepełnosprawnych. Kolejną jej placówką była Częstochowa i Dom przy Jasnogórskiej, gdzie przez cztery lata była zakrystianką i księgową w przedszkolu. W 1962 r. Siostra Elżbieta - Immaculata opuściła Zgromadzenie. Powróciła do rodziców, do Wrocławia. Zaczęła pracę w księgowości w Rektoracie Wyższej Szkoły Rolniczej, a po ukończeniu kursu kreślarskiego podjęła pracę w biurze projektów na Wydziale Architektury. Cały czas nosiła w sercu przeświadczenie, że wróci do Nazaretu, mimo, że nie utrzymywała żadnego kontaktu z siostrami. W 1970 r. wróciła do Zgromadzenia. Dnia 8 grudnia tego roku złożyła śluby czasowe w Domu Prowincjalnym w Krakowie. Przez dwa lata uczęszczała na zajęcia na Wyższym Instytucie Katechetycznym w Krakowie. Po ich zakończeniu 9 stycznia 1972 r. złożyła śluby wieczyste i przyjęła tajemnicę od Niepokalanej Matki Boga. Umiejętności zdobyte przez Siostrę Elżbietę w księgowości i w biurze projektów przydały się jej w późniejszych latach przy różnych remontach i przy budowie nowego Domu Prowincjalnego.

W 1972 r. posługiwała w Częstochowie przy ul. 7 Kamienic wśród pielgrzymów, potem wyjechała na rok do Wrocławia. W 1973 r. wróciła do Częstochowy na Jasnogórską jako ekonomka i kierowca. W 1978 r. przyjechała do Krakowa na ul. Warszawską i objęła funkcję przełożonej Domu. W 1980 r została ekonomką prowincjalną, a po śmierci s. Sylwiny dodatkowo sekretarką. Od 1984 r. s. Elżbieta była odpowiedzialna za powstanie nowego Domu Prowincjalnego, którego budowa zakończyła się w sierpniu 1991 r. Po zmianie Zarządu Prowincjalnego w 1985 r., s. Elżbieta zamieszkała z Matką Stanisławą Niemeczek w Domu przy ul. Wysockiego. Aż do 2008 r, do śmierci Matki opiekowała się Nią, otaczając wielką troską i miłością. Od 1993 r., gdy został zakupiony pierwszy komputer, aż do 2017 r. s. Elżbieta była odpowiedzialna za redagowanie Biuletynu Prowincji Krakowskiej „Fiat”. Jej wielką troską było, aby kolejny Nr Biuletynu dotarł do każdej Prowincji naszego Zgromadzenia, szczególnie tam, gdzie posługują Siostry z naszej Prowincji.

W  listopadzie 2008 r. s. Elżbieta zamieszkała w Domu Prowincjalnym w Krakowie,  który powstawał pod nadzorem jej czujnego oka, jak również stał się miejscem, gdzie przeżyła jesień swego życia. Choć stopniowo traciła władzę w nogach, słuch i wzrok wciąż miała jasną pamięć. Była chodzącą historią naszego Zgromadzenia. Utrzymywała bliskie kontakty z Siostrami z całego świata, a przyjaciół miała naprawdę bardzo wielu. S. Elżbieta niezwykle ceniła sobie życzliwość i pamięć Sióstr. Dawała swoje wsparcie zarówno rodzinie, jaki i Siostrom, które spotkała na swojej drodze. Można było powierzyć Jej swoje intencje, które nieustannie omadlała. Nigdy nie chciała być bezczynna. Gdy już nie mogła czynnie pracować, znalazła sobie nową pracę, robiąc różańce. Z dumą powtarzała, że Jej różańce dotarły na wszystkie kontynenty.

Była niewyczerpanym źródłem najróżniejszych anegdot i opowieści. Gdy już zaczynała opowiadać, trudno było jej przerwać niekończące się historie. Była zapalonym kibicem sportowym. Na bieżąco znała wyniki meczów piłkarskich, siatkówki czy wyniki skoczków. Modliła się za Ojczyznę. Do końca przyjeżdżała do refektarza, bo nie chciała być poza wspólnotą. Nie mogąc usłyszeć, z powodu słabego słuchu, o wszystkich sprawach Domu i Zgromadzenia, z wielkim zapałem zabiegała o zdobycie tych informacji. Interesowała się życiem wspólnoty, radościami i troskami Sióstr, pamiętała o solenizantkach. Dzielnie znosiła kolejne schorzenia, które jeszcze bardziej czyniły Ją niepełnosprawną. Zmagając się z tymi doświadczeniami miała tym większą ufność  w Bogu.

Ostatni tydzień życia Siostra przyjmowała z wiarą i zaufaniem Panu Bogu. Odeszła do Pana, otoczona troską i modlitwą Sióstr 23 października 2020 roku w Krakowie, w roku Złotego Jubileuszu życia zakonnego.

Siostro Elżbieto spoczywaj w pokoju.